O mnie

Cześć, jestem Marcin. Dzięki, że tu zaglądasz. Jeśli mnie lubisz, to prawdopodobnie dlatego, że Cię przekupiłem. Piszę co mi do głowy wpadnie, czyli zazwyczaj zdecydowanie za dużo. Jestem chodzącym chaosem, w muzyce najbardziej cenię ciszę. Bardziej od dźwięków uporządkowanych pociągają mnie szumy i dźwięki przypadkowe. Nadużywam skrótów myślowych, hiperboli i ironii. Cenię albumy nagrywane na setkę, nie cierpię kaset kompaktowych (mimo że zawdzięczam im wiele!). Zbieram płyty kompaktowe wykopane w promocyjnym koszu. Nie jestem podróżnikiem, zdobywcą ani odkrywcą. Oprócz muzyki uwielbiam słuchać przyrody – spacer jest najbardziej niezwykłym koncertem, na jaki możesz się wybrać. A na dodatek jest darmowy!

Kim jestem?

Prywatnie jestem absolwentem dziennikarstwa muzycznego, te studia nauczyły mnie tego jak wiele o muzyce jeszcze nie wiem. Bloga zakładam żeby poszerzyć swoją wiedzę i dzielić się z Wami swoimi przemyśleniami. Nie traktujcie mnie jednak jak krynicę wiedzy czy muzyczną alfę i omegę przez perspektywę studiów, jakie skończyłem. Napisać, że pasjonuje mnie muzyka byłoby bardzo trywialnie. Pasjonują mnie nośniki muzyczne, ponieważ dają możliwość fizycznego obcowania z muzyką, co w dobie streamingu jest dla mnie bardzo ważne. Czy jestem kolekcjonerem? Zbieram płyty, ale nie nazwałbym siebie kolekcjonerem. Czy jestem audiofilem? Bardzo lubię dobre brzmienie, nie lubię jednak ściemy jaką producenci sprzętu audio wciskają konsumentom. Uważam jednak, że zdrową proporcją jest wydać więcej pieniędzy na muzykę, niż na sprzęt na którym się ją odtwarza.

Jak się ze mną skontaktować?

Jeśli chcesz do mnie po prostu napisać, najlepiej skontaktuj się za pośrednictwem mojego Facebooka. Odpiszę, o ile nie śpię. Możesz również skontaktować się ze mną za pośrednictwem maila:

marcin@tonskladowy.pl

Stalkerów zapraszam również na mój profil last.fm, zaznaczam jednak, że niewiele się stamtąd dowiesz o mnie. Bardzo rzadko korzystam z tego portalu. Posiadam również konto na Instagramie, fotografuję brzydkie rzeczy. Feed brzydkich rzeczy powinien się tu gdzieś pojawić. Mój skromny zbiór płyt kompaktowych i winylowych znajdziesz również na portalu Discogs. Skromnie, ale pracuję nad tym. Jak postalkujesz, znajdziesz jeszcze jakieś dawno zapomniane konta na innych portalach. Pewnie i kilka starych recenzji się znajdzie, teksty nienajwyższych lotów ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? I regret nothing.

Komentarze:

Dodaj komentarz