Recenzje

Recenzje wydawnictw muzycznych. Płyty kompaktowe, wydawnictwa cyfrowe, płyty winylowe. Najróżniejsze przeróżności, recenzje albumów wartych uwagi i tych, które nigdy nie powinny się ukazać. Nie używam systemu gwiazdkowego, punktowego czy jakiegokolwiek innego „skalowania”. Oceniam albumy nie tylko pod kątem muzyki, która się na nich znajduje. Album jest dziełem kompletnym, lubię więc jeśli warstwa graficzna również jest przemyślana, podobnie jak warstwa liryczna. Nie ograniczam się do jakichś gatunków muzycznych. Lubię pomacać fizyczny nośnik. Oto wyniki ostatnich „macanek”:

 

Ostatnie wpisy tej kategorii

  • Rap trzeciego wieku: Joozef Raper – Dzikie psy (recenzja) Luty 28, 2019- Joozef Raper to jeden z artystów, którego poznałem dzięki mailom, które od Was otrzymuję. Przesłuchuję wszystko co mi wysyłacie, czasami nie czuję się kompetentny w stylistyce którą mi prezentujecie, czasami po prostu to jeszcze nie jest Wasz czas. Joozef Raper to muzyk, który przekonał mnie do siebie po pierwszych taktach, mimo że jego twórczość jest… ... czytaj więcej
  • Łukasz Łyczkowski i 5 rano – Korzenie – recenzja Styczeń 26, 2019- Od zawsze mam problem z polską muzyką, w szczególności z polskim rockiem. Wyrażałem to zresztą niejednokrotnie, sam nie potrafię do końca powiedzieć o co chodzi. Nasz - jakby nie było - piękny język, jest bardzo trudnym w operowaniu. Odbija się to czasami na końcowej ocenie, jaką wystawiam wydawnictwu - tak to miało miejsce w recenzji… ... czytaj więcej
  • Bedford School, czyli Turnau po angielsku – recenzja Grudzień 19, 2018- Funkcja odkrywania w Spotify zaskoczyła mnie ponownie - Grzegorz Turnau śpiewa po angielsku! Najsampierw myślałem, że singiel "Bedford School" to tylko mały "wybryk" artysty. Zdziwiłem się, gdy okazało się, że Grzegorz popełnił cały album w języku Shakespeara. I to album nietypowy, ponieważ składający się w przeważającej większości (wyjątkiem jest tylko utwór tytułowy) z coverów. Zdziwienie… ... czytaj więcej
  • Entropia zasysa jak próżnia – recenzja Vacuum Październik 9, 2018- Entropia od czasów wydania Ufonaut przykuła moją uwagę, dlatego gdy tylko usłyszałem że grupa wydaje kolejny album, od razu zamówiłem preorder. Krok stylistyczny, jaki wykonał zespół pomiędzy wydaniem pierwszego krążka (Vesper z 2013 roku) a drugim (Ufonaut z 2016) był przeogromny. Dlatego ciekawość, co tym razem zaserwuje black metalowy zespół z Oleśnicy, przezwyciężyła strach przed… ... czytaj więcej
  • Ralph Kaminski – Młody człowiek i Morze Czerwiec 8, 2018- Ralph Kaminski i jego album Morze - muzyka trudna do zaszufladkowania, wymykająca się z wielu ram gatunkowych. Czym zaskakuje Ralph Kaminski? Przeczytaj recenzję albumu Morze. ... czytaj więcej
  • Vokuro – Creatures, czyli lis farbowany Marzec 28, 2018- Vökuró to zespół, który stara się wywrzeć wrażenie, jakby był zakorzeniony w Islandii. Elektronika, którą trudno jest wepchnąć do jakiejkolwiek "szufladki", zawarta na albumie "Creatures" porwała mnie w piękną krainę dźwięków. Co jest takiego urzekającego w płycie Vökuró? ... czytaj więcej
  • Greta van Fleet – From the Fires. Rockowe Mili Vanili? Luty 7, 2018- Greta van Fleet ze swoją debiutancką propozycją wstrząsnęła rynkiem muzycznym. Jest tyle samo głosów uznania, co dezaprobaty.Skąd tyle kontrowersji? ... czytaj więcej
  • The Jan Gałach Band – In the Studio Październik 15, 2017- The Jan Gałach Band z albumem zatytułowanym „In the Studio” to coś, co wzbudziło we mnie ogromną ilość skrajnie różnych emocji. Gdy zobaczyłem album na półce sklepowej, miałem ochotę tłuc po mordzie każdego, kto pozwolił na wydanie płyty. I od razu wiedziałem że muszę tego posłuchać. Na całej okładce widniał napis "The Jan Gałach Band"… ... czytaj więcej
  • Prophets of Rage – sześciu gniewnych ludzi Październik 1, 2017- Prophets of Rage może nie jest nazwą znajomą, jednak muzycy którzy tworzą tę supergrupę z całą pewnością są rozpoznawalni. Tom Morello, Chuck D i B-Real. Tudzież jak kto woli: Audioslave (nie tylko w osobie Toma), Public Enemy i Cypres Hill. Mocny skład. A jaka muzyka? Od razu zaintrygowała mnie nazwa projektu, Prophets of Rage to… ... czytaj więcej

Dobra muzyka obroni się sama, niezależnie od tego, czy została nagrana na radzieckim syntezatorze, czy na telecasterze master built. Staram się tu recenzować muzyczne perełki i demaskować dobrze wyperfumowane szambo. W moich recenzjach muzycznych – podobnie jak w pozostałych tekstach na blogu, znajdziesz sporo humoru i charakterystyczny język. Jeśli któryś z tych elementów zaburza Twoje poczucie estetyki, lub jeśli uważasz że w swojej recenzji potraktowałem Twój album za ostro – skorzystaj z działu „pozwij mnie”. Nie krępuj się. Zastrzegam sobie jednak prawo do transmitowania szkalunków z sali sądowej. To jak?

Komentarze: