Przejdź do treści
Ton składowy
  • Strona główna
  • Artykuły i felietony
  • Nośniki muzyczne
  • Recenzje
  • Pozwij mnie
  • O mnie

Record Store Day

Record Store Day 2018 – czego szukać w sklepach?

21 marca, 201921 marca, 2018 przez Marcin Marcinkiewicz
Record store day 2018 - przegląd płyt

Record Store Day to okazja do kupienia wyjątkowych wydawnictw płytowych. Prawdziwa gratka dla każdego kolekcjonera i miłośnika muzyki. Na które, spośród 500 wydawnictw szykowanych na Record Store Day 2018 warto zwrócić uwagę?

Kategorie Artykuły i felietony, Nośniki muzyczne Tagi Płyty winylowe, Record Store Day

Podobało się?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zasubskrybuj kanał na YouTube

Kanały społecznościowe

Ton składowy - facebook
Ton składowy - facebook
Ton składowy - Instagram
Ton składowy - YouTube

Ostatnie wpisy:

  • Unitra przejęła Diorę Acoustics
  • Diora Świdnica ogłasza upadłość – co dalej?
  • Nowości na Audio Video Show 2024
  • Dzień Polskiej Muzyki: kampania promująca polską muzykę
  • Dźwięk przestrzenny: od stereo do Dolby Atmos

Galeria brzydkich zdjęć:

„Wszystko powinno być tak proste, jak to tylko moż „Wszystko powinno być tak proste, jak to tylko możliwe, dlatego nie posłuchaliśmy się cytowanej na początku maksymy i napisaliśmy kolejne zdanie w taki sposób, że sami nie wiemy o co chodzi”
A może matę na płyty CD? Kierunkową oczywiście! Pr A może matę na płyty CD? Kierunkową oczywiście! Producent tej maty twierdzi, że białą linię trzeba wyrównać prostopadle do nadruku na płycie. A co, jeśli płyta nie ma nadruku? Albo ma, ale niestandardowy?
A pamiętacie jak jeden sklep wprowadził do oferty A pamiętacie jak jeden sklep wprowadził do oferty myjkę ultradźwiękową do winyli z przystępnej cenie 1790 zł i szybko okazało się, że to zwykła myjka ultradźwiękowa do biżuterii dostępna na Aliexpress w detalu za jakieś 250 zł i to bez czekania przez miesiąc, bo wysyłane już z Polski?
Zrobiła się wtedy gruba afera, a „producent” wersji winylowej bronił się, że przecież w jego wersji jest dorzucona własnoręcznie wykonana nakładka ochronna na labele płyt i silniczek, który je obracał. I biznes kręcił się dalej. Nawet prasa recenzje myjki pisała! Uśmiechnięci influęserzy branżowi pozowali z czystymi płytami na tle myjki.
Oczywiście, jak to w polskiej branży audio – bez oznaczeń, żeby treści były sponsorowane ;)
Chciałem zobaczyć, co tam u pomysłowych Dobromirów, a tu zdziwienie! Nie ma! Myjka zniknęła z oferty!
Obecnie u majfrendów można już kupić dokładnie taką samą myjkę – z regulowaną nakładką na 5 płyt w cenie niecałych 500 zł. A pewnie można taniej.
Chcieliście wydymać 梓轩, ale to. 梓轩 wydymał Was.
Szukasz kabelka? A może czegoś do grzania po kabel Szukasz kabelka? A może czegoś do grzania po kabelkach? 😂
Czasem nagram też coś na poważnie - temat opłaty r Czasem nagram też coś na poważnie - temat opłaty reprograficznej już kiedyś poruszałem, natomiast teraz postanowiłem rozprawić się z mitami krążącymi wokół tego tematu.
Link w komentarzach
W nomenklaturze internetowej takie zachowanie nazy W nomenklaturze internetowej takie zachowanie nazywa się „copium” – to metaforyczny narkotyk, który zażywa się, aby poradzić sobie z porażką, rozczarowaniem lub smutną rzeczywistością poprzez tworzenie mało racjonalnych argumentów lub fałszywej nadziei. I to jest przykład idealny audiofilskiego copium. Ten pan znalazł komplet wymówek na to, że ktoś nie chce co miesiąc wymieniać wzmacniacza „na lepszy” czy w ogóle kupić sprzętu audio w cenie mieszkania i widzę, że ten zestaw wymówek jest dopracowany do perfekcji. To copium musiało być grzane regularnie.Bo widzicie, mógłbym tu podać przykład kilku osób, które znam, które zarabiają w rok więcej pieniędzy niż ja zarobię przez całe życie, które pasjonują się muzyką, a które mają zestawy audio za kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy i ani myślą wydawać więcej, bo po prostu są zadowoleni. Ale nie, ten pan już i na to ma odpowiedź: taka osoba albo nie słucha z zaangażowaniem, albo jest głucha/skąpa albo żona nie pozwala.
No po prostu na każdy scenariusz jest odpowiedź :)Tylko po co w to wszystko tę nieszczęsną żonę mieszać?
Audiofilom tylko jedno w głowie, cały czas mi pisz Audiofilom tylko jedno w głowie, cały czas mi piszą: "pokaż sprzęt"
No to pokazuję:
A tak zupełnie serio, to uważam że sprzęt nie powinien być ani powodem do wstydu, ani do chwalenia się. Później ten pan stwierdził, że to „weryfikacja”. Przepraszam bardzo, czego? Tego, czy mam prawo pisać o tym, że podstawki pod kable nie poszerzą sceny? Już setki razy widziałem podobne scenariusze na grupach audio, gdzie po takiej „weryfikacji” panowie audiofilowie naśmiewają się z tego, że ktoś wydał ich zdaniem za mało. I co, jak ktoś Was w ten sposób obraził w internetowej dyskusji to kupujecie droższy sprzęt, żeby później zyskać prawo do patrzenia na innych z góry?
Szanowni audiofile: to tylko sprzęt do wytwarzania drgającego powietrza. Budowanie wokół niego swojej osobowości sprawia, że jesteście bardzo wrażliwi i żarty o sprzęcie bierzecie bardzo osobiście, zupełnie jakbym Was obrażał. I później czytam, że jestem hejterem, właśnie że obrażam audiofili. Naprawdę?
Jeśli jesteście aż tak pochłonięci tym hobby, to może pora znaleźć jakąś drugą pasję? Ale taką wiecie, żeby dzielić czas między nimi, a nie popadać w absolutną obsesję. Naprawdę, to powinno Wam pomó nabrać dystansu 🙂
Audiofilskie DIY prosto z węgier: baterie, kamieni Audiofilskie DIY prosto z węgier: baterie, kamienie i sceny poszerzenie
Śledź mnie

Słów kilka o niniejszym blogu muzycznym

Znajdziesz tu recenzje płytowe, różnorakie felietony i teksty o nośnikach muzycznych. Takich bardzo fizycznych i takich bardzo niefizycznych. Mam świra na tym punkcie, serio. Jeśli więc lubisz wąchać kasety magnetofonowe i wiesz czym jest płyta acetatowa, to mam nadzieję że się tu odnajdziesz. Jeśli nie wiesz i nie lubisz, to też coś znajdziesz. Śmieszne zdjęcia na ten przykład. Na moim blogu muzycznym nie ma tekstów sponsorowanych, wszystko co piszę pochodzi z serducha lub z mojej krzywej głowy. Wszystkie opinie przedstawione na blogu są moimi własnymi, jeśli chcesz przesłać mi groźby karalne lub pozew sądowy – zapraszam do działu „O mnie”. Tam znajdziesz kontakt do autora niniejszego blogaska.
Jeśli jesteś managerem zespołu kolegów, nawet nie trudź się wysyłaniem mi maila. I tak nie napiszę na swoim blogu o Twoim zespole. Jestem cham i buc, gryzę i kopię. Jeśli chcesz mi wysłać fizyczną kopię płyty, to też nie pomogę. Chyba że nazywasz się kurde Keith Richards, ale nie wydaje mi się. Jezu, serio to czytasz? Podziwiam Cię.
Jesteś najlepszy/najlepsza.

Z fejsbuczka:

Ton składowy

6 dni temu

Ton składowy
Szukasz kabelka? A może czegoś do grzania po kabelkach? 😂 ... Czytaj więcejCzytaj mniej

Film

Sprawdź na Fejsie
· Podziel się

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Ton składowy

6 dni temu

Ton składowy
Sterydy? Zakazane substancje psychoaktywne? Leki na receptę? A może cyjanek? Mordo, po co się pchać w jakieś telegramy, portal Wstereo ma to wszystko na giełdzie. W każdej kategorii są SETKI ogłoszeń z substancjami zakazanymi. Oczywiście sprzętu audio żadnego tam nie znajdziemy. Najstarsze ogłoszenia mają 11 miesięcy i nadal wiszą 🙂 A w tym czasie oczywiście business as usual, kabelki się recenzują 🙃Znalazł i podesłał Tomek ... Czytaj więcejCzytaj mniej

Zdjęcie

Sprawdź na Fejsie
· Podziel się

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Ton składowy

7 dni temu

Ton składowy
Czasem nagram też coś na poważnie - temat opłaty reprograficznej już kiedyś poruszałem, natomiast teraz postanowiłem rozprawić się z mitami krążącymi wokół tego tematu. Link w komentarzach ... Czytaj więcejCzytaj mniej

Zdjęcie

Sprawdź na Fejsie
· Podziel się

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Ton składowy

1 tydzień temu

Ton składowy
Ale jak to żyłeczka grubości włosa? Jak to tak, to jest legalne? W kablu za 1000 zł? I to ma grać? 🧐 ... Czytaj więcejCzytaj mniej

Zdjęcie

Sprawdź na Fejsie
· Podziel się

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Ton składowy

1 tydzień temu

Ton składowy
W nomenklaturze internetowej takie zachowanie nazywa się "copium" – to metaforyczny narkotyk, który zażywa się, aby poradzić sobie z porażką, rozczarowaniem lub smutną rzeczywistością poprzez tworzenie mało racjonalnych argumentów lub fałszywej nadziei. I to jest przykład idealny audiofilskiego copium. Ten pan znalazł komplet wymówek na to, że ktoś nie chce co miesiąc wymieniać wzmacniacza "na lepszy" czy w ogóle kupić sprzętu audio w cenie mieszkania i widzę, że ten zestaw wymówek jest dopracowany do perfekcji. To copium musiało być grzane regularnie.Bo widzicie, mógłbym tu podać przykład kilku osób, które znam, które zarabiają w rok więcej pieniędzy niż ja zarobię przez całe życie, które pasjonują się muzyką, a które mają zestawy audio za kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy i ani myślą wydawać więcej, bo po prostu są zadowoleni. Ale nie, ten pan już i na to ma odpowiedź: taka osoba albo nie słucha z zaangażowaniem, albo jest głucha/skąpa albo żona nie pozwala.No po prostu na każdy scenariusz jest odpowiedź :)Tylko po co w to wszystko tę nieszczęsną żonę mieszać? ... Czytaj więcejCzytaj mniej

Zdjęcie

Sprawdź na Fejsie
· Podziel się

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

O blogu muzycznym Ton Składowy

Cześć! Dzięki, że tu zaglądasz. Ton Składowy to blog muzyczny na którym prezentuje moje prywatne opinie i poglądy, nie jestem alfą i omegą – popełniam błędy. Zarówno językowe, stylistyczne, jak i najzwyczajniej w świecie techniczne. Muzyka to jednak bardzo trudna materia a ja ciągle ją odkrywam. Bardziej od dźwięków kręcą mnie chyba tylko nośniki muzyczne. Dlatego na tym blogu muzycznym znajdziesz specjalny dział dedykowany nośnikom dźwięku. Tu też nie jestem wyrocznią, chętnie poszerzam swoją wiedzę. Jeśli więc popełniłem jakiś błąd, lub po prostu chcesz przyczynić się do rozwoju mojego bloga muzycznego – daj mi proszę znać!

Ton Składowy to projekt bloga, który powstał z chęci obcowania z muzyką i poszerzania wiedzy oraz pasji. Nie zamykam się na dwięki, doceniam aspekty wydawnicze płyt, produkcję muzyczną i wszelką kreatywność którą wykazuje twórca. To nie jest kolejny blog o muzyce, na którym każda płyta jest świetna a każdy koncert wspaniały. Tu recenzje płytowe nie są cukierkowe. No, nie zawsze. Jestem niezależnym autorem i na moim blogu mogę sobie pozwolić na szczerość. Chętnie korzystam z tej sposobności. Mam nadzieję, że docenisz to, drogi czytelniku.

Kategorie

  • Artykuły i felietony
  • Nośniki muzyczne
  • Recenzje
© 2026 Ton składowy • Zbudowany z GeneratePress
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.